Gdzieś między Dź a Olą, która miała 10 cukierków, zjadła 7 i nie wiedziała, ile jej zostało, z Hanią na kolanach lub bez niej, niemal udało mi się skończyć drugi obrazek z Nadmorskiego wspomnienia. Niemal, bo do zrobienia zostały jeszcze tylko kontury, ale to już naprawdę niewiele pracy.

Super! Ja mam połowę na kanwie Beatki, planuję skończyć ten obrazek w przyszłym tygodniu:)
OdpowiedzUsuńCiekawe jak reszta dziewczyn?
leżaczki super... aż mi się zamarzyło nad morze... no właśnie, ciekawe jak reszta dziewczyn, bo widzę, że ten blog ma małą czytalność i oglądalność, zwłaszcza przez uczestniczki naszej zabawy... a szkoda... ja niestety na razie nie mam kompletnie czasu na dokończenie moich leżaczków... w ogóle na nic nie mam czasu jeśli chodzi o haftowanie oczywiście...ale w terminie na pewno się zmieszczę :)
OdpowiedzUsuńBeatko no cóż - córcia coraz większa to wymaga i więcej uwagi:)
OdpowiedzUsuńJa tam się cieszę że powstał ten blog - bardzo chetnie tu zaglądam, ale wolałabym żeby pozostałe czytelniczki też się udzielały...
Mam jeszcze jedno pytanie - jaki kolor ostatecznie został przyjęty zamiast nieprodukowanego już 504?